Praca Katowice
Moja nastoletnia córka bardzo chciała pójść do pracy na całe wakacje. Nie ukrywam, byłam temu bardzo a to bardzo przeciwna. Namawiała mnie, żebym w końcu sama znalazła dla niej odpowiednią ofertę. Kazała wpisać mi w wyszukiwarkę “praca katowice” i przeszukać pare pierwszych stron. Tak też zrobiłam: włączyłam komputer i szybko wpisałam frazę “praca katowice“. Faktycznie, miała rację - znalazłam sporo interesujących i odpowiednich ofert dla siedemnastoletniej dziewczyny. Nie chciałam, żeby była hostessą narażoną na niemoralne propozycje i wugarne spojrzenia wielu mężczyzn ani też pracowała na polu w pocie czoła zbierając truskawki za marne grosze. Wybrałam coś, według mnie, idealnego - rozdawanie ulotek na jednym z większych deptaków. Klara, moja córka, bardzo się ucieszyła i od razu zatelefonowała do pracodawcy, czy ma jeszcze jakieś wolne wakaty. Udało się, dziewczyna zarabia swoje pierwsze pieniądze i jest z tego bardzo dumna - a ja z niej. Byłabm bardzo głupia gdybym nie pozwoliła jej pracować przez wakacje.
