Psycholog Warszawa

Spotykając na mieście ludzi w garniturach, czy to młodych, czy tych trochę starszych, można zauważyć, że większość z nich rozmawia aktualnie przez komórkę, śpieszy się, nie patrzy w ogóle na przechodzących ludzi i przejeżdżające samochody. Widzę to zresztą po mojej szefowej. Słuchawka w uchu, telefon w jednej kieszeni, telefon w drugiej kieszeni. Wiecznie zabiegana, wiecznie mająca sprawy do załatwienia. W tej chwili stara się rzucić palenie ale coś jej nie bardzo wychodzi. Tak naprawdę nie wiemy, czy gdzieś nie jest zapisana do poradni, czy znany Psycholog Warszawa nie jej już na liście pacjentów. Patrząc na nią absolutnie nie widać, żeby obie z czymś nie radziła czy żeby w ogóle potrzebowała takiej pomocy. Ale mówiąc szczerze, najczęściej tak właśnie jest, że osoby uważane za najbardziej zaradne, towarzyskie, pewne siebie, trafiają na kozetkę do psychologa. Cały czas grają, cały czas mają założoną maskę. Nie przyznają się w ogóle do porażek, niewiedzy i innych, w ich mniemaniu, nie wygodnych uczuć. Nie raz się już spotykałam z takimi ludźmi.

Dodaj opinię