Posts Tagged ‘kominek’

Kominki – świetna sprawa

Wtorek, Luty 16th, 2010

Zima w pełni, wszyscy tęsknią za ciepłem, szczególnie że ostatnio temperatura potrafiła spaść poniżej 20 stopni Celsjusza. Kilka warstw ubrań, zimowe buty, ciepłe skarpetki, szalik, rękawiczki i czapka – to standard w takiej sytuacji. Mimo wszystko jednak zimno i tak jest odczuwalne, szczególnie gdy ktoś dłużej przebywa na dworze. Wtedy też marzy się o możliwościach, jakie dają kominki. No bo czy może być coś lepszego od przyjścia w takiej sytuacji do domu i rozciągnięcia się na kocu przed płonącym kominkiem? I nie chodzi tylko o ciepło, bo ciepło może dać zwykły kaloryfer chodzi o swoistą atmosferę ciepła i przytulności jaką daje, żywy ogień płonący w palenisku. Zapach drewna, charakterystyczny trzask, czasem syczenie parujących soków, jeśli drewno nie jest całkowicie wysuszone. To wszystko na zasadzie olbrzymiego kontrastu z tym, co za oknem daje olbrzymie poczucie ciepła, odpoczynku i bezpieczeństwa. Myślę, że właśnie po to buduje się w domach kominki bo przecież najczęściej nie służą one do ogrzewania pomieszczeń, to dzieje się niejako przy okazji. Najważniejsza jest atmosfera, klimat ciepła, które wręcz promieniuje od żywego, płonącego ognia. Sprawa drugorzędną jest to czy ktoś wybierze klasyczny kominek czy może zainteresują go wkłady do kominków.

Oni już mają kominek

Czwartek, Lipiec 9th, 2009

Do budowy przystąpiliśmy z duszą na ramieniu, ponieważ do końca nie wiedzieliśmy, jaki będzie efekt. Kiedy zaistniała podstawa kominka, żona była tak załamana, że chciała to rozbierać i zmniejszać. Wkład jest ustawiony na wymurowanym z betonowych bloczków podeście (pod spodem jest poprowadzony przewód, którym dopływa świeże powietrze z zewnątrz). Położyliśmy go najwyżej, jak można, ponieważ chcieliśmy, żeby ogień było widać zza stołu. Konstrukcja została zrobiona z profili stalowych pod zabudowę z płyt gipsowo-kartonowych (płyta jest ognioodporna), w środku jest położona wełna mineralna z ekranem aluminiowym. Wszystkie spoiny wełny są wewnątrz wyklejone taśmą odporną na wysoką temperaturę. Pod obudową zostały ukryte: przewód spalinowy podłączony do komina i przewody rozprowadzające ciepłe powietrze. Na samej górze znajduje się zaizolowana komora dekompresyjna. Po bokach kominka - z jednej i drugiej strony - są półki na drewno.

Po zakończeniu priorytetowych prac przystąpiłem do wykańczania frontowej ściany kominka, postępując zgodnie z opisem w instrukcji materiału. Do białej bazy stiuku weneckiego dodałem dużo czarnego barwnika (chcieliśmy, żeby był maksymalnie czarny) i mieszałem aż do uzyskania jednolitej masy. Następnie na płytę przygotowaną gruntem, który odpowiednio długo sechł, nakładałem kolejne warstwy zabarwionej masy. Pierwsze z nich to rzadko rozmieszczone małe placki materiału. Muszą one później schnąć odpowiednio długo (osiem-dziewięć godzin), więc prace rozkładały się na dni (codziennie robiłem jedną warstwę). Ostatecznie położyłem ich około sześciu - początkowo rzadziej, a kolejne były coraz gęstsze, dokładniej pokrywały całą powierzchnię. Ostatnie znów musiały być cieńsze. Warstwy muszą być starannie nakładane, tak by nie zostawiać nadmiaru materiału. Kiedy to wszystko wyschło, po kolejnej dobie, należało wybłyszczać stiuk, czyli bardzo szybko i energicznie przejechać po nim metalową szpachlą od góry do dołu. Dzięki temu wyrównywało się wszystkie nierówności, a w grubszych miejscach pojawiały się nieregularne rysunki. Gładka jak tafla szkła ściana dzięki trójwymiarowemu rysunkowi sprawia wrażenie nierównej.

Kominkowe Opowieści - Grzegorz Elsenberger
Jednym z elementów wyposażenia, o których myśleliśmy jeszcze na etapie budowy domu, był kominek. Oczywiście, jak to bardzo często w życiu bywa, nijak nie mogłem się dogadać z żoną co do jego wyglądu.
Ja wole klasyczny styl i Kominki z dzikiego kamienia o nieregularnym kształcie, zaś żona - styl nowoczesny. I tak przez kilka miesięcy stał na pustakach sam wkład (przynajmniej był podłączony do komina). W końcu postanowiłem ulec żonie. Budowę kominka zacząłem od postawienia wkładu na pustakach z betonu komórkowego i podłączenia go do komina. Następnie wykonałem stelaż z profili metalowych, izolację termiczną z wełny mineralnej i przykręciłem żaroodporną płytę gipsowo-kartonową. Następnie - po zagruntowaniu płyty gipsowo-kartonowej - przy-kleiłem płytki z czarnego granitu. Na koniec nad i pod płytkami nałożyłem tynk imitujący trawertyn. Ścianę za kominkiem pokryłem stiukiem weneckim w kolorze rubinowym
Koszt: 2510zł

Damian i Kasia Rożek
Kominek powstał jakieś pół roku po tym jak zamieszkaliśmy w domu. Jego koncepcja dojrzewała bardzo długo. Na początku była forma minimalistyczna - na bloczkach betonowych ustawiliśmy żeliwny wkład, bloczki pomalowaliśmy na czerwono, żeby się komponowały z resztą, i żartowaliśmy, że tak już zostanie, taki surowy klimat. Próbując wpaść na pomysł ostatecznego kształtu kominka, przeglądaliśmy różne projekty. Zdecydowanie bardziej podobały się nam te nowoczesne. Chcieliśmy też, żeby kominek pasował do reszty wnętrza. Pierwsza koncepcja zakładała obudowanie go drewnem, ale skończyło się na stiuku, który zobaczyliśmy u kogoś na ścianie. Nad wielkością kominka zastanawialiśmy się do ostatniej chwili. Stąd pomysł, żeby go zrobić samodzielnie - trudno znaleźć wykonawcę, który się podejmie zrobienia czegoś, co nie jest do końca określone w formie. A przecież nasz kominek tworzył się jeszcze w momencie, kiedy zaczęliśmy stawiać rusztowania.
Nie obyło się też bez drobnych problemów - żonie nie do końca podobała się koncepcja tak wielkiego przytłaczającego słupa.

Ogrzewanie kominkiem

Sobota, Maj 30th, 2009

Obok kominków używane są jeszcze inne kominko - podobne urządzenia czyli tak zwane piece kominkowe. Są to urządzenia które przypominają kominki i używa się ich dokładnietak jak kominki. Używane są wszędzie tam gdzie nie można na stałe wybudować kominka. Często wykorzystuje się je tylko w okresie zimy do ogrzewania pojedyńczych pokoi. Oczywiście za takie zalety trzeba zapłacić. Piece kominkowe nie dają takich możliwości jeśli chodzi o wykończenie i estetykę jak tradycyjne kominki.

Obecnie niemalże w każdym kominku zastosowany jest tzw. wkład kominkowy]. Jest to specjalne urządzenie które rozwiązuje wszystkie problemy techniczne kominka. Zwykle wykonane są ze stali lub z żeliwa. Zawiera w sobie m.in. komorę spalania oraz wszystkie pozostałe rzeczy potrzebne do funkcjonowania kominka. Takie urządzenie stanowi "serce" kominka. Zaletą wkładów kominkowych jest to że możemy kupić taki wkład który dokładnie spełnia nasze oczekiwania techniczne a później możemy zająć się jego instalacją.

Nie każdy decudując się na kominek myśli tylko i wyłącznie o ogrzewaniu mieszkania. Dużo osób dogrzewa swoje mieszkania w zupełnie odmienny sposób a na kominek decyduje się z innych powodów. Takim innym powodem chęci budowy kominka są jego walory estetyczne. Kominek jest bez wątpienia doskonałym pomysłem na urozmaicenie wyglądu domu lub poprostu na wypełnienie jakiejś wolnej przestrzeni. Kominek to jedna z tych rzeczy która ma niepowtarzalny urok: zapach drewna, widok ognia i odgłosy trzaskającyh iskier, naturalne ciepło… Wszystko to sprawia że generalnie możliwość spędzenia wolnego czasu przed kominkiem jest bardzo interesująca, dlatego też kominek powinien stanowić centrum mieszkania, oraz być dostępny dla wszystkich jego lokatorów.

W dawniejszych czasach kominki były bardzo nieekonomicznym źródłem ciepła. Ich sprawność była bardzo niska zaś ogrzewane mogło być tylko to pomieszczenie w którym był zamontowany. Można by powiedzieć że więcej ciepła uciekało kominem niż zostawało w pomieszczeniu. Z tego też powodu kominki nie zawsze były głównym źródłem ciepła. Obecnie technologia ogrzewania domu kominkiem jest bardzo zaawansowana. Sprawność kominków zaprojektowanych w celu ogrzewania mieszkania jest bardzo duża. A i system rozprowadzania ciepła jest sprawniejszy i bardziej złożony. Wykorzystuje się między innymi do tego wodę (kominki z płaszczem wodnym) lub system rozprowadzania ciepłego powietrze (kominki powietrzne). Za pomocą kominka można też podgrzewać bierzącą wodę lub poprostu ogrzewać nawet cały dom!