Zaproszenia na ślub
Skąd mam wiedzieć, które zaproszenie jest ładniejsze? I które będzie bardziej przyciągało uwagę i zachęcało do uczestnictwa w naszym ślubie? Jestem mężczyzną do cholery. Powoli mam już dość ciągłych pytań i nacisków, żebym wyraził moją opinię na różne tematy w których nie tylko nie mam żadnej wiedzy ale które wydają się dla mnie identyczne. Dobrym przykładem są właśnie zaproszenia na ślub – nie mam zielonego pojęcia które będą lepsze i bardziej przyciągające, a mimo to narzeczona ciągle pokazuje mi różne wzory i kolory i pyta o moje zdanie.
Zależy mi rzecz jasna na tym ważnym dla nas dniu oraz na tym aby wszystko udało się dokładnie tak jak to sobie zaplanowaliśmy. Jednak uważam, że to kobieta jako ta obdarzona lepszym okiem i gustem powinna podejmować większość tego typu decyzji. Mi bowiem za chwilę zaczną się śnić zaproszenia na ślub, które będą mnie gonić w ciemnych uliczkach… Skoro nie jestem w stanie jej pomóc i doradzić jakie zaproszenia ślubne wybrać – bo wszystko to co mi się podoba ona od razu odrzuca, po co w ogóle pyta mnie o zdanie?
